sobota, 2 marca 2013

Westikowa wiosna.

Tak, więc oficjalne chyba dziś rozpoczeliśmy wiosne agilitowo. :D
Jest taka piękne pogoda, że aż żałuję, że pozwoliłam wziąć tacie aparat na wyjazd służbowy...Ale nie zatrzymało mnie to przed wzięciem tunelu i pójścia poćwiczyć z moim białym (nie)szczęściem.:P
Ostatnio miał jakąś dziwną fazę z wysyłaniem do tunelu, ale stwierdziłam, że jednak był to spowodowane śniegiem. Dzisiaj było jak ulał. Wysyłanie ładne z każdej strony i pod każdym kątem. Poćwiczyłam też U. Nie było źle, muszę z nim popracować nad tym, żeby lepiej zwracał uwagę na moje komendy głosowe oraz na ruchy ręką i ciałem. Ładnie pracował na piłeczkę przy obcym psie. Przy pierwszym podejściu na piłkę na sznurku, a przy drugim dałam mu już tą jego ukochaną zwykłą piłkę. :D


Wczoraj też byłam na klatkowaniu, z którego jestem bardzo zadowolona. Pieseczek wytrzymał w  klatce dość długo. Dałam radę doliczyć do 50 i potem porobiłam trochę wysyłania do klateczki. Wydaję mi się, że pomaga mu całkowite przykrycie klatki kocem. Był spokojniejszy, nie drapał drzwi tak jak przy próbach z materiałową klatką.

fot. Aleksandra Szydłowska


Jak widać wszystko idzie w dobrym kierunku i oby tak dalej! Trzymajcie mocno kciuki, żeby mój piesek ładnie ogarnął rzeczy, z którymi ma małe i większe problemiki do zawodów w Powsinie! :)

14 komentarzy:

  1. mam nadzieję, że go nie przemęczyłaś tym tunelem i wysyłaniem do klatki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówisz o tych zawodach obi w kwietniu? Jeśli tak, to super, bo może zobacze Twojego weścika na żywo w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie;) chodzi mi o kwietniowe, ale agility;)

      Usuń
  3. Zazdroszczę zawodów :3
    W jakim klubie trenujecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narazie jeszcze niestety w żadnym, ale czekamy na przyjęcie do artefaktu, co jeszcze pewnie trochę potrwa...

      Usuń
  4. Trzymam mocno kciuki, by biały się w końcu ogarnął :D Tak się zastanawiam od dłuższego czasu, Cody jest trymowany czy nie? Bo ten grzbiet mi na golony wgląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku niby jest trymowany, a później golony. W co wątpie, więc pewnie jest golony;) Zaczęłam nie dawno sama trymować go w domu, bo jednak nie mam pewności czy jest czy nie.

      Usuń
    2. Skąd ja to znam...nasza pierwsza groomerka wmawiała mi że trymuje a leciała maszynką.Teraz zmieniłam groomera i na sto procent wiem, że pies trymowany.A włos ma szorstki, miękki czy pół na pół? (tzn np.głowa szorstka a grzbiet miękki)

      Usuń
    3. Raczej pół na pół. Grzbiet jest w sumie bardziej szorstki, a głowa i łapy miękkie. Nie ogarniam jeszcze jak to trymować. Chyba ręcznie? Bo grzbiet na pewno trymerem pojadę;)

      Usuń
    4. Proszę wybaczyć,że się wtrącę, jednak miałam taki sam problem. Klara niby była trymowana, jednak później była ciachana maszynką, co ewidentnie jej zepsuł jakość włosa. Teraz zmiana fryzjera i włos jest taki,jaki ma być :)

      Usuń
    5. No grzbiecik to trymerkiem, a głowę i łapki to palcami lepiej ;) Chociaż nie wiem czy już jest sens trymowania, włos miękki nie wychodzi tak łatwo a trymowanie go nie jest przyjemne dla psa.Cody i tak nie jest wystawowy więc wiesz.. ;) Mój Gut łapek nie ma trymowanych, bo tam ma miękki włos i po trymowaniu wcale nie zrobił mu się szorstki (efekty psa z pseudo ;p)

      Usuń
    6. Ja już tyle razy zmieniłam fryzjera, że mam dość :P
      Ok, coś tam pokombinuję ;)

      Usuń
  5. Super Westie :)

    PS: Jeśli lubisz poczytać o psach zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń