
10 grudnia nadszedł czas odbioru małego Codyego...Jak się okazało mały biały pluszaczek okazał się większy niż się spodziewałam i trzeba było kupić nowe legowisko oraz miski, bo były za małe:P
No i potem rósł...i rósł...i róóósł....aż w końcu nadszedł czas i poznał swoje przeznaczenie...
Jak wiecie 21-22.10 odbywała się w Poznaniu międzynarodowa wystawa psów. Jak zwykle było bardzo fajnie. :)
Siedziałam głównie przy borderach, no i z racji tej, że ringi były obok siebie również przy ausikach.:D I rzecz jasna w pawilonie "handlowym", gdzie zakupiłam parę rzeczy...
Cztery paczki Agility Snacks, loga do naszych juliusów i nie mogłam się powstrzymać, aby nie kupić odblaskowo-szczeniaczkowej obroży:D
Mam jeszcze próbki karm, które będą służyły raczej za smakołyki:)
Planuję przejść z nim(po zjedzeniu aktualnego worka)na Husse. Dostałam próbkę, żeby na początek spróbować czy będzie mu smakowało oraz katalog. Poczytałam też trochę w internecie i nawet fajnie się prezentuje.
I trochę FOTEK z wystawy.