
Święta coraz bliżej...wyjazd coraz bliżej...egzaminy coraz bliżej...seminaria coraz bliżej...ZAWODY coraz bliżej...a śnieg nadal nie chce nas opuścić...Pies biegnie znacznie wolniej, a raczej kica, bo boi się wywrotki, ale dajemy radę. Miejmy nadzieję, że to białe i zimne coś zniknie w mgnieniu oka, bo już mamy wszyscy dość tej zimy, która nie chce odejść. Agility w zime nie jest najgorsze bo jednak DA SIĘ jakoś poćwiczyć, chociaż nie powiem byłoby o wiele łatwiej i LEPIEJ biegać bez udeptanego i śliskiego śniegu pod sobą. Najgorsze jest jednak to, że po każdym spacerze trzeba wkładać psa do wanny i go podmyć, nie tylko dlatego, że jest brudny, ale też dlatego, że na łapach, podwoziu i pysku ma kule śniegu. Pewnie każdy kto ma długowłosego psa mnie rozumie...
Tak jak mówiłam na początku, białe nie biega tylko sobie kica:P Nie ogarniał outów, co mnie totalnie zdziwiło, bo miał je zrobione na błysk. Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało bez śniegu:) Oprócz tego trzeba popracować nad wysyłaniem i nad samodzielną pracą, bo dostałam info, że jest z tym problem i rzeczywiście jest to zauważalne.
Teraz głównie zajmujemy się sztuczkami, bo nie powiem to coś trochę mało umie jak na 5 letniego psa:P
Staram się z nim klikać codziennie z okazji kolacji. On lubi klikanie, no i ja też. Przed seminarium wogóle nie mógł ogarnąć wstydzenia się...a po? Jakby mu wrócił mózg! Magia Patrycji! Teraz na każdym kroku się wstydzi, nawet gdy go oto nie proszę:P
Zauważyłam, że spodobało mu się obi. Z WIEEELKĄ chęcią się dostawia, chociaż nie zawsze robi to perfekcyjnie, bo czasem jest za bardzo z przodu lub z tyłu, jestem zadowolona z tego, że gdy zauważy, że zrobił ten błąd to się szybko poprawia. Piesek jest szczęśliwy i pańcia też. Chodzenie przy nodze też mu się podoba, ale jednak nad tym trzeba więcej popracować, chociaż nie powiem nie jest najgorzej, jest nawet bardzo dobrze:) Sam aport też mu się baaardzo podobał, nie wiem czy pisałam czy nie, ale gdy na semi biegł po koziołek to nie chciał z nim wrócić, a jak już wrócił i miał wymianę na piłkę to biegł z koziołkiem w pysku i potem nie mógł się zdecydować co wybrać:) Mam w planach kupić jakiś fajny koziołek, ale nie mogę nigdzie znaleźć ciekawej oferty. Te z trixie są fajne, ale jednak znając mojego psa może chwytać za końce, więc wolę kupić taki gdzie miałby możliwość chwycenia tylko za środek.
Na koniec chciałabym życzyć wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT! Co prawda białych, ale święta to święta:D