poniedziałek, 11 listopada 2013

Papisiowo

W niedzielę odwiedziły nas Paulina ze swoim stadem - Lucy i Shadow! Dziewczyny przyjechały na 1 noc, więc trzeba było się nacieszyć.
Nie daleko nas w centrum handlowym otworzyli nowy sklep zoologiczny, był możliwy wstęp ze zwierzakami, więc wzięłam małą czekoladową pchłę ze sobą. Za dużego wrażenia na nim wszystko nie zrobiło, ale i tak nie chciałam zbyt przesadzać z ilością nowych rzeczy. W końcu to jego pierwszy raz w mieście i w takim miejscu. Na początku nie ogarniał, ale nie wyglądał na zestresowanego. Dzielnie szedł przed siebie i wszystko obczajał. Potem skminił i był jeszcze bardziej pewny siebie, nawet do tego stopnia, że szarpał się smyczą.
Po chwili doszły do nas Paulina ze swoim dzikim australijskim stadem i Estera z Kendo. Wszystkie zrobiłyśmy zakupy, z których ja i moje psy jesteśmy bardzo zadowoleni :-P Jak to zwykle bywa w nowo otwartym sklepie... Nie dość, że jest tyle ładnych rzeczy to jeszcze -50% na zabawki i smycze :D

Kolejnego dnia poszłyśmy na szczeniaczkowy spacerek na ukochane pola :D Były oczywiście walki psów, wstęp za 20zł.


Wszystkie piesy pięknie się odwoływały i nie było z niczym większych problemów. Wszyscy wróciliśmy do domów mokrzy, ubłoceni i zmęczeni. Vento już coś o tym dobrze wie :-P Fotki może bez jakiejś rewelacji, ale uwieczniają nasz jesienno mglisty spacer.

A propos Kłody też mam dobre wiadomości. Po prawie miesięcznej przerwie wracamy do adżilitki :-D
Dzielny łajt coraz lepiej skupia się na mnie przy robiących coś piesach, wszyscy dobrze wiedzą, że miał kiedyś z tym duży problem, ale walczyłam! I walczę z tym jak lew dalej, co z resztą daje widoczne efekty.
Cody zaczął podszczekiwać na torku, czego nigdy kiedyś nie robił, mi to nie przeszkadza. Jak mu to pomaga w bieganiu to czemu nie :-P
Cody też dostał przedwczesny prezent świąteczny :-)
Frisbiczki też coraz lepiej. Łajt łapie coraz dalsze backhandy i zawsze stara się mieć 4 łapki nad ziemią, chociaż nie zawsze mu to wychodzi. Jednym słowem trzeba będzie za jakiś czas skleić jakiś filmik z naszych teraźniejszych sportowych poczynań. Zaczynam zbierać materiały na kolejny Ventolinowy filmiczek, pewnie dodam go na ukończenie 3 miesiąca.

22 komentarze:

  1. Cudny borderek :D Cody tak samo...
    Ja ostatnio też wybrałam się na małe zakupy, ale o zabawkach to ja mogę pomarzyć, bo mój ich nie tknie xD

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że zakupy udane :3 Piękny bołdełek xd :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Fotki są jak zawsze rewelacyjne :-). Papisia zazdroszczę, bo śliczniasty jest :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ci zaaazdroszczę papisia :D
    Zdjęcia jak zawsze ładne. Widzę, że zakupy jak najbardziej się udały. Gratuluję postępów z Łajtem, bo w sumie sama wiem, jak ciężko trzeba ćwiczyć i walczyć o skupienie czworonoga przy innych psach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra, dobra i tak już wszyscy wiedzą, że Codałke poszedł w odstawkę i go nie kochasz, bo NIE MA go na zdjęciach! :P
    Super, że wracacie na hopeczki :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha xD u mnie tak nie dawno było , że jest za mało zdjęć Kropki i jej nie kocham także to musi być święta prawda :P Już na pewno go nie kochasz .

      Usuń
  6. Awwwww... jak bym chciała mieć Bołdełka... pies już w domu jeden jest ale takich szaleńców w domu nigdy za wiele!
    Zdjęcia śliczne, nie wiem na co narzekasz...

    OdpowiedzUsuń
  7. Huhu, ale spacer! Vento jest przeuroczy, ten jego pyszczek!! ♥ :3 Zakupy super jak i zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie , że Vento ogarnia zwiedzanie nowych miejsc tak szybko :)
    Widać , że super spędzacie czas :P
    I - 50 procent <3 Chciałabym tam być :)
    Czekamy na filmik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale zazdroszczę spotkania w takim towarzystwie :D Świetne zdjęcia jak się przesłodko bawią ;>
    Fajne zakupy : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaszalałaś z tymi zakupami :). Zazdroszczę takiego fajnego sklepu w okolicy. U mnie sklepy zoologiczne są ubogie i nawet nie ma szans dostać lepszej karmy nisz Dog Chow, poza tym tylko marketówki. Wszystkie akcesoria i żarcie muszę kupować przez internet.
    Świetnie, że możecie się spotykać na spacery w takim towarzystwie :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajniutki ten twój Vento <3
    -50% to jest coś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Vento jest śliczny! I te jego przednie łapki :3 Zakupy udane, szkoda, że koło nas nie ma żadnego sklepu zoologicznego...i to z - 50%, marzenie :) Czekam na filmik Cody'ego i Vento :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My też byłyśmy w nowym sklepie i również wykorzystałyśmy te wspaniałe -50% :D To świetnie, że Vento nie wystraszył się miasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O, to pewnie ludzie się na was wytrzeszczali ostro xD Tyle pięknych psów naraz! :p

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zdjęcia i cudny, cudny papik ;) możesz mi podać nazwe sklepu bo mam wrażenie że wczoraj byłam w tym samym sklepie ;) pozdrawiam iza i abi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Vento jest super :D. Zazdroszczę papisia;)
    Pozdrawiamy Kasia i Beethoven!

    OdpowiedzUsuń
  17. Vento jest śliczny. :3 Zauważyłam, że teraz dużo osób ma papisie. ^^
    Pokaźne zakupy. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj jestem nowa i zostanę na dłużej :) Śliczny pies :)
    Obserwuję

    W wolnej chwili zapraszam do nas może staniesz się stałym czytelnikiem
    http://na-czterech-lapach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne psiaczki. Śliczne zabawki.^^
    Zapraszamy do nas!;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam papisiowego BC <3 są genialne <3

    Zapraszam do mnie: codabordercollie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń