Oczywiście jest produkcja filmowa 8) Oglądając te filmiczki zdałam sobie sprawę jak Kłodek popylał w sobote rano! Jestem w szoku! Ogółem pańcia jest bardzo zadowolona z terrierka, z tego względu iż na treningach łajt biegał na piłeczke.

Od 2:38 są przebiegi z Annówka Cup, hmm...w sumie to nie mam co za bardzo komentować tego, bo na A0 mieliśmy strasznie głupiego disa, a Cody wredota jedna, zrobił mi w przebiegu tak 2 razy, na treningach nigdy czegoś takiego mi nie zrobił. No ale cóż to zupełnie inne warunki. Potem przy którymś już nie wyrobił i musiał sobie pobiec do pieska, ale w sumie nie dziwie się, bo czułam, że zaraz do niego wystartuje, ktoś chodził z psem zmieniać wysokość tyczek, więc dla Kłody to była okazja na wyhaczenie delikwenta.
Vento na zawodach był grzeczniusim szczeniaczkiem, witał się z pieskami, ładnie się skupiał.
Shadi i Vento przy każdej możliwej okazji walczyli na śmierć i zycie, krew się niestety nie lała, ale no nie dziwie się, nic w tym świecie nie jest za darmo. Wystarczyło, że Cody albo Lucyna zleźli i zaraz była cisza, ażilitowe pieski też mają prawo odpocząć, a nie wysłuchiwać 24h na dobe kwików walczących szczeniaków. Istny pokój wariatów :P
Ventucha 30 stycznia kończy 5 miesięcy...a ja dopiero znalazłam jego 2 zęby...jak ten czas szybko mija, dopiero co nie mogłam się doczekać cieczki, a papiszcze już takie duże.